Trener Karolina BoHdan: #egg Kto ich nie lubi Mija 9ta doba po operacji woreczka
35 likes, 0 comments - mgr Anna Żurek (@wkrecsiewzdrowie) on Instagram: "Jak to się stało, że zostałam dietetykiem? Poznajcie bliżej moją historię. Moja droga
Filunia ️ Jest ciut lepiej. Zaczęłam jeść, nie jak zawsze ale jem, kupolindra idzie świadomie, a dziś nawet miałam ochotę mame masować. Trzymajcie
Weszłam do łazienki a torbe rzuciłam na podłoge . Zaczełam ukłądać włosy . Nie układałam ich za długo ponieważ postanowiłam je zostawić rozpuszczone.Zrobiłam lekki makijaż i zaczęłam się ubierać w sukienkę . Zajeło mi to niecałe 15 min .Wkońcu byłam wyszykowana , jeszcze małe poprawki .. oo gotowe!.- powiedziałam.
Zaczęłam nową dietę, przez 2 dni będę na głodówce, potem jeść do 100-200 kcal dziennie. Po 10 dniach zwiększę ilość kalorii do ilości docelowej czyli 600 kcal dziennie. Kompulsywne objadanie się słodyczami raczej nie wyjdzie, bo moja rodzina również pragnie być szczuplutka, także nawet podczas napadu nic nie znajdę
Udałam się do wielkich drzwi,otworzyłam je,następnie weszłam do środka,zdjęłam buty.Poszłam do kuchni,przywitałam się z mamą,która właśnie robiła obiad.Udaliśmy się do kuchni,z daleko ujrzałam mamę,która robiła obiad,przywitałam się z nią,otworzyłam ogromną,dwudrzwiową lodówkę,wyjęłam z niej jogurt Danio waniliowy,a z szuflady,łyżeczkę,położyłam te rzeczy
. Imię:Paulina ( Wiek:31 lat Wzrost:174 cm Początkowa waga:86 kg Osiągnięta waga:65 kg Schudła: 21 kg * W czasie: 24 miesiące Stan na dzień:13 września 2018 Powtórz sukces Pauliny! Skorzystaj z darmowej diagnozy dietetycznej lub Zobacz dietę Pauliny * Efekty są indywidualne - wyniki mogą się różnić. Będąc na diecie i fitness możesz spodziewać się utraty 0,5-1 kg na tydzień. „ Poleciłam Vitalię już tylu koleżankom i osobom w rodzinie, że nie jestem w stanie ich zliczyć. ” Dietetyk: Paulino, kiedy zaczęły się Twoje problemy z nadprogramowymi kilogramami? Paulina: To było wtedy, kiedy zaczęłam pracować (praca siedząca). Zaczęłam bardzo niezdrowo jeść. Wcześniej też lubiłam sobie pogrzeszyć, ale nie było tak źle, jak od wtedy kiedy podjęłam pracę. Rano kupowałam słodką bułkę i dwa batony, aby mieć energię na cały dzień, następnie jadłam pełny obiad składający się z zupy i drugiego dania, a wracając do domu po nocy kupowałam jeszcze litr Coli i paczkę chipsów… A czasami nawet dwie. Dodam od razu, że nie uprawiałam żadnego sportu. Chodziłam tylko pieszo z przystanku autobusowego do domu – około 2km dziennie. Nabierałam masy, ale w lustrze tego nie zauważałam. Dietetyk: To co sprawiło, że jednak postanowiłaś, że się zmienisz. Siebie i swoje żywienie? Paulina: Mój chłopak (teraz narzeczony) żartobliwie zwrócił mi uwagę, kiedy nie mogłam dopiąć swoich ulubionych jeansów. Wtedy spojrzałam na siebie obiektywnie i zobaczyłam do czego dopuściłam. Nie chciałam już tak wyglądać, zwłaszcza, że zmieniłam pracę, która wymagała znacznie większego kontaktu z ludźmi i po prostu zaczęłam się wstydzić tego jak wyglądałam. Wpadłam wtedy na „genialny” pomysł… Głodówka! Wyglądało to tak, że jednego dnia jadłam wszystko, co mi wpadło w ręce, drugiego nie jadłam prawie nic. Zauważyła to moja koleżanka z pracy i poleciła mi Vitalię. Muszę przyznać, że na początku byłam sceptyczna…. Ale jak tylko zobaczyłam stronę i jak bardzo dietę można skonfigurować pod siebie, pomyślałam sobie: „No co mi szkodzi spróbować?”. I tak to się zaczęło :). Dietetyk: Pochwal się proszę, ile kilogramów zrzuciłaś. Paulina: Całe 21! Dietetyk: A kiedy zauważyłaś pierwsze efekty odchudzania? Paulina: Już w drugim tygodniu zauważyłam na wadze, że cyferki się zmieniły. Do trzymania diety motywowały mnie mniejsze cele, kroki milowe (schudnij do 72kg, 70kg, 66kg itp.) oraz te większe, że chcę wyglądać zdrowo i szczupło. Teraz dzięki diecie chciałabym odkryć mięśnie wyrabiane na siłowni. Bo dieta to 70% sukcesu. Dietetyk: Długo już ćwiczysz? Paulina: Od roku ćwiczę na siłowni 3 lub 4 razy w tygodniu. Pomysły na trening czerpię z planu treningowego z Vitalii. Wcześniej na samym początku mojej przygody z Vitalią chodziłam na fitness, potem ćwiczyłam w domu z filmami z KFO oraz treningami z gazet fitnessowych. Dietetyk: A korzystałaś może z porad naszej psycholog - Patrycji? Paulina: Robiłam wszystkie zadania, które były co tydzień zadawane przez psychologa, ale i pamiętnik jest świetną rzeczą. Czytanie tego z czym zmagają się inne osoby bardzo mnie motywowało do dalszego odchudzania. Dodatkowo jeszcze artykuły zamieszczane przez Was stanowią źródło cennej wiedzy. Dietetyk: Wiele osób najbardziej interesuje, jak osoby na naszej diecie radzą sobie z przygotowaniem posiłków, zabieraniem ich do pracy, regularnym jedzeniem. Jak to było u Ciebie? Paulina: Zazwyczaj gotowałam wszystko na dzień w przód, aby wziąć do pracy gotowe zestawy w pudełeczkach na żywność. Wymagało to ode mnie pracy i obowiązkowości, ale sprawiało mi to frajdę, bo potrawy przygotowywało się szybko. Zrobienie zestawu na następny dzień trwało max. 1h, a muszę przyznać, że nie jestem najlepszym kucharzem, ale i do tego dieta jest dostosowana – przepisy są dziecinnie łatwe w przygotowaniu. Fajne w diecie jest to, że można dopasować ją do siebie i tego co się lubi jeść. Moja dieta głównie dieta opierała się na jogurtach naturalnych, owocach, chudym mięsie. Moja ulubione dania to te z owocami. Uwielbiam kefir z gruszką i cynamonem. Na diecie polubiłam jogurt naturalny, który zastąpił mi jogurty słodzone. Indyk z wiśniami to także super połączenie, które odkryłam dzięki Vitalii. Jak tu mieć problem z utrzymaniem diety, jak można jeść co komu smakuje? Dietetyk: Czy zauważyłaś, że Twoje życie się jakoś zmieniło od czasu przejścia na dietę? Paulina: Przede wszystkim polubiłam zdrowe odżywianie. Naprawdę! Jest tyle zdrowych i pysznych rzeczy, że myślę, że każdy jest w stanie znaleźć coś dla siebie. Zmiana nawyków żywieniowych nie dość, że dobrze wychodzi naszej sylwetce, to jeszcze kieszeni. Dzięki Waszej diecie udało mi się zmniejszyć wydatki na zakupy. Kupuję tylko produkty, które są mi potrzebne. Nie rozglądam się już za niezdrowymi, niepotrzebnymi rzeczami w sklepie. Zauważyłam, też że mniej żywności marnuję. Nawet jeśli nie wykorzystam całego owocu czy warzywa za jednym razem to dostaję to w przepisie na następny dzień i wszystko jest zjedzone. Dlatego pomimo zmiany nawyków i uzyskania dobrej wagi, wciąż korzystam z Vitalii jako sposobu na oszczędzanie, ale i zdrowe gotowanie. Dietetyk: Komu polecasz dietę Smacznie Dopasowaną? Paulina: Wszystkim! Poleciłam Vitalię już tylu koleżankom i osobom w rodzinie, że nie jestem w stanie ich zliczyć. Jedna z nich wykupiła pakiet na 3 m-ce i była bardzo zadowolona. Moja najlepsza przyjaciółka Ada wykupiła pakiet i również zmotywowała swoją mamę do tego samego. Także wokół mnie jest dużo osób, które po poleceniu skorzystały z Vitalii i bardzo im się Wasze usługi podobają. Dietetyk: Bardzo dziękuję za rozmowę.
Witam, jeśli miała Pani za sobą tyle nieudanych epizodów normalizowania masy ciała, myślę, że najlepiej dla Pani zdrowia byłoby pozostawać pod opieką lekarza, dietetyka i psychologa (ponieważ wspomniała Pani o „epizodach bulimicznych”). Tylko takie wielokierunkowe „natarcie” pozwoli Pani stanąć na nogi i przejąć stery nad własną masą ciała. Myślę, że warto zastanowić się nad tym, czy organizm funkcjonuje prawidłowo i wykonać podstawowe badania, czasem zdarza się, że „metabolizm siada”, bo np. występują jakieś zaburzenia (dosyć często hormonalne). Rozważyłabym również zmianę tabletek antykoncepcyjnych na inne, jeśli zaobserwowała Pani przybierania na wadze w czasie przyjmowania preparatów. Generalnie zakłada się, iż antykoncepcja doustna nie powoduje przybierania na wadze, niemniej nadal część kobiet zgłasza taki efekt uboczny. Bardzo pomogłoby mi podanie przez Panią jednego przykładowego jadłospisu, wraz z rodzajem i ilością wypijanych płynów, godzinami posiłków. Odnośnie do odżywiania proszę zajrzeć tu: Zachęcam do codziennego ruszania się. Być może udałoby się Pani poza aerobikiem i wf-em uczęszczać na basen lub ćwiczyć w domu? Zapraszam na Pozdrawiam
„Mało jem, a nic nie chudnę” – jest to bardzo powszechny problem wśród osób odchudzających się, u których dieta wydaje się nie przynosić pożądanych efektów. Co może być przyczyną trudności w zrzuceniu zbędnych kilogramów i co zrobić, by waga wreszcie zaczęła pokazywać spadek masy?Dlaczego jem mniej kalorii i nie chudnę?Odchudzanie to jedno z najpowszechniejszych postanowień na świecie. Większość osób chętnie poprawiłoby coś w swojej sylwetce, redukując nadmierną tkankę tłuszczową z problematycznych miejsc. Niestety, bardzo często mimo zastosowanej diety i ćwiczeń wskazówka wagi nie chce drgnąć choćby o pół kilograma. „Dlaczego jem mniej kalorii i nie chudnę?” to słowa budzące sporą frustrację u odchudzających się osób, bardzo często zwiastujące też poddanie się w staraniach o nową takiego stanu rzeczy może być kilka i warto rozważyć każdy z nich, zanim porzuci się marzenia o mniejszym kaloryczność dietyAby organizm zaczął spalać zapasy tkanki tłuszczowej, co doprowadzi do zmniejszenia masy ciała, konieczne jest wygenerowanie deficytu kalorycznego. Co to dokładnie oznacza? W uproszczeniu, powinniśmy każdego dnia zjeść mniej kalorii, niż ich spalamy. Jeśli zjadamy ich więcej lub na równi z naszym zapotrzebowaniem energetycznym, nie mamy możliwości zrzucenia choćby Otyłość gynoidalna: jak z tym walczyć?Osoby na diecie często zmniejszają objętość posiłków, nie zdając sobie jednak sprawy z tego, że ich kaloryczność może po prostu zmienić się z większej na równą naszemu zapotrzebowaniu energetycznemu. W efekcie nie będziemy tyć, ale też nie stracimy żadnych odchudzanie się przynosiło odpowiedni skutek, zaleca się utrzymywanie codziennego deficytu kalorycznego na poziomie 500 kcal – każdego dnia powinniśmy więc zjeść o 500 kcal mniej, niż spalamy podczas aktywności nawyki żywienioweNieodpowiednie podejście do diety również może utrudniać nam spalanie zbędnych kilogramów. Podczas odchudzania bardzo ważne jest zachowanie zdrowej, zbilansowanej diety, która dostarczy nam wszystkich potrzebnych składników. Zbyt małe posiłki, składające się w dodatku z niezdrowych produktów, skutkują późniejszymi napadami głodu lub podjadaniem, które niweczą efekty niektórych sytuacjach waga może faktycznie nie ruszać się z miejsca mimo restrykcyjnego trzymania się diety i prowadzenia aktywnego trybu życia. Może to być efektem niektórych chorób, które zaburzają odpowiednią przemianę materii i utrudniają utrzymanie prawidłowej wagi. Jeśli mamy problem ze zrzuceniem zbędnych kilogramów mimo długotrwałych starań, warto udać się do lekarza i wykonać podstawowe krótki czas oczekiwania na efektyMoże się też zdarzyć, że zwyczajnie… jesteśmy zbyt niecierpliwi. Niestety, na efekty odchudzania trzeba poczekać – u każdego waga będzie spadała w innym tempie, i nawet, jeśli nasza koleżanka miała niesamowite rezultaty po miesiącu diety, u nas może potrwać to dłużej. Jedynym sposobem na dojście do wymarzonej sylwetki jest w takim przypadku uzbrojenie się w cierpliwość i kontynuowanie zdrowego chudnę mimo diety i ćwiczeń„Nie chudnę mimo diety i ćwiczeń” – a co, jeśli mimo utrzymania deficytu kalorycznego i regularnej aktywności fizycznej waga nadal nie chce się ruszyć? Warto w takiej sytuacji sprawdzić, czy nie za bardzo skupiamy się na kilogramach, zamiast na różnicach w wyglądzie sylwetki. – pisze Czy kawa na czczo odchudza? Plusy i minusy picia kawy na pusty żołądekJeśli jemy mniej (zapewniając sobie przy tym odpowiednią ilość makroskładników, w tym przede wszystkim białka) i dołączamy do tego treningi, spalamy tłuszcz, jednocześnie zwiększając swoją masę mięśniową. W efekcie w naszym ciele zmieniają się proporcje pomiędzy tkanką tłuszczową a mięśniami. Mięśnie ważą więcej, niż tłuszcz o tej samej objętości, dlatego bardzo często zdarza się, że waga pozostaje w takiej sytuacji taka sama – mimo widocznych zmian w sylwetce. Aby uniknąć takich pomyłek, najlepiej patrzeć na wagę z przymrużeniem oka, a za wyznacznik postępów w odchudzaniu uznać centymetr nie chudnę z brzucha?„Dlaczego nie chudnę z brzucha” to kolejny częsty problem osób, które chcą zrzucić zbędne kilogramy. Każdy z nas ma inną sylwetkę i inne predyspozycje do tycia – niektórym nadmierna tkanka tłuszczowa odkłada się na udach i pupie, innym – na brzuchu. Wiele osób ma problem ze zgubieniem kilku nadprogramowych centymetrów właśnie z brzucha – jest on problematycznym miejscem, często wymagającym większej ilości pracy, aby osiągnął zadowalający dla nas dieta i ćwiczenia w każdym przypadku pozwolą pozbyć się nadmiernych kilogramów, czasem może to po prostu zabrać nieco więcej czasu. Aby spalić nadmierną tkankę tłuszczową z brzucha, najlepiej jest skupić się na ćwiczeniach aerobowych, które pozwalają wysmuklić całą sylwetkę. Świetnie sprawdzi się bieganie, rowerek stacjonarny czy maszyna eliptyczna. Można także stosować ćwiczenia skupione głównie na naszym problematycznym miejscu, takie jak brzuszki, deska czy kręcenie Witamina B5 w odchudzaniu – właściwości i zapotrzebowanie dzienneProblemy z osiągnięciem płaskiego brzucha mogą wiązać się także z nieodpowiednią dietą, prowadzącą do wzdęć, zaparć i problemów z prawidłowym wypróżnianiem się. Aby zawalczyć o wymarzoną sylwetkę, warto jeść dużo błonnika i odpowiednio się nawadniać.„Mało jem, a nic nie chudnę” – co zrobić, żeby wreszcie zauważyć poprawę sylwetki?Jeśli mamy problem ze zrzuceniem kilku kilogramów, warto pomyśleć o diecie redukcyjnej. Dobrze zbilansowana, zdrowa dieta, oparta na wartościowych produktach i posiadająca odpowiednią kaloryczność przyniesie nam świetne efekty już w ciągu kilku pierwszych miesięcy. Opierając się na takim sposobie żywienia można stracić nawet kilkanaście kilogramów, i to bez dużych wyrzeczeń czy głodzenia fizyczna nie tylko przyspieszy efekty diety, ale także pozwoli zachować jędrne i zdrowe ciało. Najlepiej znaleźć taki sport, który sprawi nam najwięcej przyjemności – zmuszanie się do nielubianej aktywności prędzej czy później sprawi, że sobie dobrać kaloryczność diety do swoich potrzeb?Nie istnieje jedna słuszna kaloryczność diety, jakiej powinny trzymać się osoby na diecie. Zdrowa dieta redukcyjna bierze pod uwagę indywidualne zapotrzebowanie kaloryczne danej osoby, dzięki czemu dostarcza jej energii potrzebnej do codziennego funkcjonowania i nie wiąże się z uczuciem głodu. Podczas odchudzania wcale nie trzeba jeść niewielkich posiłków – wystarczy wykorzystywać produkty niskokaloryczne, dostarczające nam potrzebnych składników i Ogórek na Odchudzanie – Czy to działa?Aby poznać odpowiednią dla siebie kaloryczność diety redukcyjnej można skorzystać z pomocy dietetyka lub kalkulatora kalorii, który z łatwością znajdziemy w błędy popełniane podczas odchudzaniaJeśli odchudzanie nie przynosi efektów, najczęściej jest to wynikiem błędów popełnianych przez osobę pragnącą schudnąć. Przeważnie mamy do czynienia z takimi problemami, jak:zbyt wysoka kaloryczność diety,nieregularna, niezdrowa dieta,próby utrzymania zbyt niskiej kaloryczności, kończące się napadami głodu,zbyt niska aktywność z głowąPrzy odchudzaniu warto przede wszystkim zachować rozsądek. Nie istnieją magiczne diety, które pozwolą zrzucić 20 kilogramów w dwa tygodnie ani preparaty, które zmniejszą naszą masę ciała bez żadnego wysiłku. W każdym przypadku należy oprzeć się na zdrowej diecie i regularnej aktywności fizycznej. Stosując zbyt restrykcyjne diety o bardzo niskiej kaloryczności możemy tylko sobie zaszkodzić i narazić się na przykry efekt jojo w przyszłości.
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 10:40 nie ma zadnych spodsobów, nie powinnas sie odchudzac, teraz placisz za wlasna glupotę. Kayako91 odpowiedział(a) o 11:04 Normalny efekt jojo. Po co było sie odchudzać jak teraz znowu przytyłaś przez ciągłe żarcie? mYHAHAHA odpowiedział(a) o 11:33 Oto przykladowy jadlospis: *ŚNIADANIE: jogurt + zwykłe płatki owsiane + mleko 3,2% zimne 1 szklanka (jeśli chcesz wypić więcej góra 2) *DRUGIE ŚNIADANIE: sałatka owocowa z: Jabłka, banana, ananasa, kiwi (jabłko dobrze wpływa porost piersi, banan i ananas unormują twoją wagę za to kiwi wydłuża twój wzrost ). *OBIAD: ziemniaki + sałatka warzywna + kotlet sojowy + popić sokiem z pomarańczy (świeżo wyciskany) *PODWIECZOREK: chałka z tłustym masłem + sok z winogrona *KOLACJA: (pamiętaj, że kolacja powinna być zjadana 3 godziny przed snem [!] ) kasza manna + sok Jeśli nasza rada ci się przydała daj nam "najlepszą odpowiedź" Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Witam, mam 17 lat. Rok temu zaczęłam się odchudzać. Starałam się stosować zdrową żywność i mniej jeść, lecz kocham jedzenie i nie dawałam sobie rady. Zaczęłam wymiotować i schudłam - nie wiem ile, ale było dobrze widać. Później było wesele i po weselu dużo żarcia. Zaczęłam szkołę, codziennie drożdżówki, po szkole dużo jedzenia i wymiotowanie. Pod koniec wakacji ważyłam 76 kg przy wzroście 169 cm, w grudniu już 85 (moja siostra bliźniaczka, z którą jadamy praktycznie tak samo, waży 91 kg). Postanowiłam od nowego roku znów się przerzucić na zdrowe jedzenie. Ważę się co tydzień i to zapisuję. Obecnie ważę 81 kg. Obiecałam sobie, że nie będę wymiotować od niedzieli, ale oczywiście wieczorem były ciastka wafelki, które zjadłam i wymiotowałam. Poniedziałek rano płatki, w szkole 3 kanapki, jabłko, w domu o godz. 16 bułka, a to jeszcze jest placek rafaello, wafelki - to muszę zjeść (lubię słodycze, chyba codziennie jem), dorobiłam 2 kanapki, na koniec duży jogurt i znów wymiotowanie. Wtorek (dziś) rano płatki, w szkole 2 kanapki, 2 wafelki, w domu godz. 16 naleśniki z parówką (no jak tu tego nie jeść) 4 szt i 2 wafelki i znów wymiotowanie. Wtedy robię herbatę w kuchni i znów jem 1 naleśnika, ale już nie wymiotuję, bo gardło całe zdarte i okropnie boli. Godz. 22 piję herbatę zieloną, jem 2 jabłka, czytam gazetę i jem pomału 2 naleśniki (takie bez niczego) - po godzinie wymiotuję, tylko że to już jest długo trzymane w żołądku i takie kwaśne, daję sobie spokój i to pozostało we mnie i znów odłoży mi się tłuszcz. Cały czas bym myślała o jedzeniu, nie potrafię sobie z tym poradzić. Obżeram się i wymiotuję. Zęby mam brzydkie i wszystko to co istnieje przy bulimii. Nikt o tym nie wie. Ja po prostu chcę schudnąć, ale nie potrafię. Wypróżnić się nie mogę, kupuję tabletki przeczyszczające, jem 1 raz w tygodniu. Inne osoby przynajmniej ćwiczą, a mi się nie chce. Co innego, gdybym mogła w coś pograć - kocham sport, ale nie mam możliwości, chciałabym mieć rowerek taki w domu albo w ogóle rower, ale nie mam. Jeszcze w gimnazjum był wf i było super, a teraz liceum, sala taka jak klasa i jeszcze na niej 2 klasy i co tu niby robić? W domu to najwyżej zrobię 20 brzuszków. Nie wiem co robić ;(
zaczęłam jeść i schudłam