Dobre stosunki z rodzicami. Wielu osobom poradziłam bardzo efektywnie w trapiących im kłopotach rodzinnych i prywatnych. Wiele osób jest mi za to wdzięcznych. Na pewno dobrze jest porozmawiać z osobą, która ma dystans do problemu i spogląda na niego tzw. świeżym okiem. Zapraszam do rozmowy ze mną, a z pewnością pomogę także Tobie.
Nie uzyskała zgody królowej i parlamentu na związek z rozwodnikiem - małżeństwo z Townsendem pozbawiłoby ją wtedy wszelkich tytułów W 1960 r. jej mężem został słynny i już wtedy
jeśli jesteś katolikiem to nie będziesz żyła z taką osobą. a jeśli wiarę traktujesz jedynie jako tradycję na święta i białą suknię do ślubu to bez problemu wejdziesz w taki związek. Ale tu nie chodzi konkretnie o mnie :) Po prostu zastanawiam się nad tym .
ROZWODNIK Z DZIECKIEM: najświeższe informacje, zdjęcia, video o ROZWODNIK Z DZIECKIEM; Rozwodnik z dzieckiem
Wbrew pozorom są nim właśnie związkowe doświadczenia. Zakończenie związku powinno być momentem głębokiej refleksji. Dzięki dokładnemu przeanalizowaniu sytuacji będziemy mogli określić, jakie czynniki doprowadziły do rozpadu małżeństwa, a tym bardziej wystrzegać się ich, jeżeli zależy nam, by kolejny związek był udany.
Związek bez ślubu kościelnego. Przybyłam z Polski i spotkałam bardzo dobrego człowieka, który mnie poślubił. Jest on rozwodnikiem, gdyż jego pierwsza żona opuściła go i w spadku pozostawiła mu nawet dwoje dzieci, biorąc ślub z innym mężczyzną. Wiem, że Kościół uważa mój związek za nieprawidłowy. Liczę jednak na
. Moje życie ułożyło się tak, że choć bardzo bym tego chciała, nie mam własnej rodziny. Byłam w wieloletnim związku i wierzyłam, że to jest partner, z którym się kiedyś pobierzemy i będziemy mieli dzieci. Stało się inaczej. Ciągle coś stało na drodze tym planom. Jego kariera, jego plany, jego potrzeby. Ja schodziłam na drugi plan, choć kompletnie tego nie dostrzegałam. Dopiero jak ze mną zerwał i przerobiłam całą sytuację z terapeutą zrozumiałam, że godziłam się na odwlekanie pewnych decyzji wbrew sobie. I pojęłam, że to nie był dobry związek. Zobacz także: On zniknął po pierwszej wspólnej nocy… Swoje przecierpiałam, odchorowałam, teraz jestem gotowa ruszyć dalej. Zainstalowałam aplikację randkową i się rozglądam. Póki co jeszcze się z nikim nie spotkałam, tylko rozmawiam z kilkoma facetami. Koleżanka z pracy powiedziała mi jednak coś, co bardzo mnie ubodło. Powiedziała, że w moim wieku (mam 34 lata) nie powinnam liczyć na poznanie wolnego mężczyzny. W tym przedziale wiekowym to już tylko rozwodnicy i alimenciarze. Bardzo mnie to zabolało. Naprawdę tak jest? Rozumiem, że nie jestem już 20-letnią młódką, ale nie czuję się jeszcze taka stara. Poza tym skoro ja do tej pory nie wzięłam ślubu i nie założyłam rodziny, to wśród facetów też mogą się znaleźć osoby z podobnymi doświadczeniami do moich. Helena Czy w tym wieku jestem już skazana na samych rozwodników i facetów z przeszłością? Zagłosuj:
związek z rozwodnikiem z dziećmi - do Forum Kobiet To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ... Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Posty [ 10 ] 1 2012-06-21 20:59:00 warszawianka_1981 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-12 Posty: 132 Temat: związek z rozwodnikiem z dziećmiz 7 lat temu poznałam chłopaka. Niestety, nie był to właściwy moment. Gdybyśmy spotkali się kilka miesięcy wcześniej, nasze życie ułożyłoby się inaczej. Pewna kobieta spodziewała się jego dziecka. Postanowił zrezygnować postąpić odpowiedzialnie i ożenić się z nia. Ja zniknęłam z jego życia na kilka lat. Poznałam innego. Zaręczyliśmy sie, planowaliśmy ślub. Na dwa miesiące przed moim slubem zjawił się po kilku latach ten mój były. Powiedział, że sie rozwodzi. Myślałam, że tego nie zrobi, że się pogodzi z żona. Ja wziełam ślub. On się rozwiódł. Przyjaźniliśmy sie. Mi w małżeństwie się nie układało. W kwietniu tego roku też rozeszłam się z mężem. Teraz oboje jesteśmy rozwodnikami. Tylko że ja nie mam dzieci, a on ma dwoje. Kocham go. On mnie też. Myślicie, że nasz związek ma szansę? 2 Odpowiedź przez ola_15 2012-06-22 07:55:07 ola_15 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zawód: uczę się Zarejestrowany: 2012-05-19 Posty: 306 Odp: związek z rozwodnikiem z dziećmiMyśle, że macie duże szanse. Niekoniecznie będzie wam łatwo przywyknąć do nowej sytuacji... Sądzę, że jeszcze możecie mieć wspólne dzieci i nic nie jest z góry dzieci mieszkają z jego byłą żoną, tak? 3 Odpowiedź przez warszawianka_1981 2012-06-22 22:02:20 warszawianka_1981 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-12 Posty: 132 Odp: związek z rozwodnikiem z dziećmi ola_15 napisał/a:Myśle, że macie duże szanse. Niekoniecznie będzie wam łatwo przywyknąć do nowej sytuacji... Sądzę, że jeszcze możecie mieć wspólne dzieci i nic nie jest z góry dzieci mieszkają z jego byłą żoną, tak?Tak. Dzieci mieszkają z jego byłą, on je widuje w poniedziałki i w czwartki. 4 Odpowiedź przez AlaRadocha 2012-06-28 13:15:42 AlaRadocha Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-28 Posty: 143 Odp: związek z rozwodnikiem z dziećmi Oczywiście, że Wasz związek ma szanse. Jesteście po rozwodzie. Macie duże szanse. O przeszłość nie bądź zazdrosna. To już było, już się stało. Skoro los znowu złączył Was żebyście się spotkali to bierz to jako dobry znak i zadbaj o to żeby Wam się udało skoro bardzo tego chcecie i się kochacie. Powodzenia życzę Wam! Be yourself. 5 Odpowiedź przez Rebeca1982 2012-06-28 15:02:41 Rebeca1982 Słodka Czarodziejka Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-01-30 Posty: 188 Odp: związek z rozwodnikiem z dziećmi Ma szanse, jeśli się tylko naprawdę się kochacie i rozumiecie - na pewno wam się uda Powodzenia. Wszyscy chcą stać przy sterze. Nikt nie chce wiosłować... 6 Odpowiedź przez warszawianka_1981 2012-06-28 20:23:16 warszawianka_1981 Dobry Duszek Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-06-12 Posty: 132 Odp: związek z rozwodnikiem z dziećmi Rebeca1982 napisał/a:Ma szanse, jeśli się tylko naprawdę się kochacie i rozumiecie - na pewno wam się uda kochane. 7 Odpowiedź przez pati31 2012-06-29 19:09:32 pati31 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: trener fitnessu,ratownik Zarejestrowany: 2012-02-28 Posty: 2,180 Wiek: 30 + Odp: związek z rozwodnikiem z dziećmi Przeciez oboje jestescie wolnymi ludzmi,sa dzieci ,ale mozesz sie z nimi zaprzyjaznic jesli bedziesz szczera i wspierala go ,on napewno Ci to sensu roztrzasac i byc zazdrosna skoro sie rozstali ,nie z Twojego sie na taki zwiazek trzeba miec troszke dystansu ,partner ma oboiwiazki wzgledem dzieci on je rownioez kocha ,ale kocha Ciebie jestes jego glowa do gory Kazda Twoja mysl, jest czyms realnym -jest Twoja sila.......... 8 Odpowiedź przez ilona91 2013-02-16 17:50:52 ilona91 Na razie czysta sympatia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-02-15 Posty: 21 Wiek: 23 Odp: związek z rozwodnikiem z dziećmiJa też jestem w związku z rozwodnikiem i ma 2 dzieci ale bardzo się kochamy i jesteśmy szczęśliwi bardzo lubię jego dzieci:) i taki związek myślę że ma szansę przetrwać:) 9 Odpowiedź przez kasik2126 2013-02-19 14:23:16 kasik2126 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2012-10-10 Posty: 7 Odp: związek z rozwodnikiem z dziećmiJestem w identycznej sytuacji jak założycielka postu. Nie powiem jest czasem ciężko, człowiek myśli ile stracił przez te lata wychodząc za niewłaściwego głowa do góry trzeba iść do przodu i nie oglądać się za siebie czasu nie cofniemy. Nie bez powodu los znowu nas ze sobą zetkną to jest dobry znak i trzeba zadbać żeby nam się udało. Wiem że wszystko się ułoży i będziemy bardzo szczęśliwi. Pozdrawiam wszystkie forumowiczki:-) Posty [ 10 ] Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź Zobacz popularne tematy : Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności © 2007-2021
Często mawia się, że ślub bierzesz nie tylko z narzeczonym, ale z całą jego rodziną. Jeśli ukochany jest rozwodnikiem, to do rodziny zaliczają się nie tylko teściowe, ale była żona i – bardzo często – dzieci. Jak radzić sobie w takiej sytuacji? Poznajesz wspaniałego mężczyznę, zakochujesz się. Po kilku spotkania wiesz już, że to jest własnie „to". Wiesz też jeszcze coś: on ma za sobą już jedno małżeństwo. Co teraz? Na co uważać?Czy rozwodnik to zły materiał na męża? Nie! Ale są pewne subtelne sygnały, które powinny ci dać do myślenia. O byłej żonie dowiedziałaś się po roku spotkań? To trochę za późno... Nie trzeba na pierwszej randce ze szczegółami opisywać rozwodu, ale uczciwy mężczyzna powinien o poprzednim małżeństwie wspomnieć już na początku znajomości. Zwracaj uwagę na to, jak mówi o byłej żonie. Z niechęcią i agresją? Choć zdarzają się żony z piekła rodem, opisywanie byłej partnerki w najczarniejszych barwach powinno obudzić twoją czujność. Partner może w ten sposób ukrywać własne grzeszki lub... wspaniałe i bardzo bliskie kontakty z poprzednią partnerką. Z rezerwą podchodź też do mężczyzn, którzy właśnie zakończyli długą i bolesną drogę rozwodową. Gdy emocje jeszcze nie ostygły, trudno jest budować nową, dojrzałą relację. Potrzeba czasu, by nabrać zaufania do drugiej osoby i otworzyć się na nowy związek. Od strony formalnejGdy mężczyzna zakończył swój poprzedni związek rozwodem, formalnie jest znów wolny. Oznacza to, że tak samo jak kawaler może wstąpić w związek małżeński. Może się jednak zdarzyć, że z byłą żoną łączą go kwestie finansowe. Często po rozwodzie pozostaje do rozwiązania podział majątku. Szczególnie, jeśli kupili mieszkanie lub dom na kredyt, załatwienie formalności może zająć trochę czasu. Sprawy komplikują się, gdy twój ukochany ma dziecko. Oznacza to konieczność płacenia alimentów, ale też czas na spotkania z synem lub córką. Musisz pamiętać, że po waszym ślubie zobowiązania wobec poprzedniej rodziny będa spłacane z waszego wspólnego majątku. W sytuacjach szczególnie zawikłanych warto przed ślubem udać się do prawnika. Może dobrym rozwiązaniem będzie rozdzielność majątkowa? I emocjonalnejDecydując się na małżeństwo z rozwodnikiem, musisz pogodzić się z tym, że miał już żonę. Wielu kobietom trudno jest żyć ze świadomością, że ukochany wkładał innej kobiecie obrączkę na palec. Dodatkowe problemy pojawiają się, jeśli twój mąż jest też ojcem. Na co musisz się przygotować? Przede wszystkim do rozwiązania pozostaje kwestia wakacji i świąt oraz innych ważnych momentów w życiu dziecka: to naturalne, że ojciec będzie chciał przy nim być w takich chwilach. Warto też przygotować się na to, że dziecku może być trudno zaakceptować nową partnerkę - nawet, jesli od rozwodu minęło sporo czasu i nie masz nic wspólnego z rozpadem tamtego związku. Jakie jeszcze problemy mogą was czekać? Jeśli powodem rozwodu była niewierność żony, mężczyzna może być wyjątkowo zazdrosny i doszukiwać się oznak zdrady w nic nie znaczących wydarzeniach. Pamiętaj, że w trudnych sytuacjach warto skorzystać z pomocy psychologa – krótka terapia pary może zdziałać cuda! Tylko cywilnyDla osób wierzących związek z rozwodnikiem łączy sie z dodatkowymi trudnościami. Jesli ukochany już raz stawał przed ołtarzem, pozostaje wam tylko związek cywilny. Wbrew powszechnym przekonaniom nie istnieje „rozwód kościelny". Małżeństwo może być jedynie unieważnione, jesli spełnione są określone, bardzo restrykcyjne warunki. Wiele par nagina prawo kościelne tak, by uzyskać unieważnienie małżeństwa i po raz kolejny stanąć przed ołtarzem. Czy warto? To już musicie rozwiązać we własnym sumieniu. Pamiętaj też, że brak ślubu kościelnego nie jest żadną przeszkodą do ochrzczenia dziecka. Autor: Anna Błaszczyńska / Redakcja
Dołączył: 2013-11-26 Miasto: Rewal Liczba postów: 117 13 marca 2016, 19:59 Jestem ciekawa jakie macie Dziewczyny podejście i co myślicie o związku z rozwodnikiem, starszym np. o 15 lat, albo w ogóle z rozwodnikiem. To jest totalnie luźny temat :) Zdecydowałybyście się? Widzicie jakieś plusy czy więcej minusów? Myślicie, że doświadczenie z poprzedniego małżeństwa mogłoby wpłynąć na jego zachowanie i budowanie relacje z tą drugą osobą?Temat dość ciężki, bo tak naprawdę życie wszystko zweryfikuje... ale dziękuję, że podzieliłyście się swoimi spostrzeżeniami, wyraziłyście opinię :) chciałam się pozastanawiać trochę, bo temat jest mi dość bliski ze względu na moją kuzynkę, która jest praktycznie jak moja siostra. Ona jest właśnie w takiej sytuacji z rozwodnikiem, który ma dobry kontakt ze swoimi dziećmi (2 synów 15 i 10 lat), ale z żoną spędzonych 20 lat... ogromny bagaż doświadczeń... Rozwód z powodu niedogadywania się i wygaśnięcia uczucia i w ogóle żyli bardziej obok siebie niż ze sobą. Z moich obserwacji wynika, że jest dla mojej kuzynki dobry, świetnie się dogadują pomimo tego, że jest między nimi różnica wieku UWAGA! 17 lat! Wiadomo, że nie dowie się póki nie spróbuje, jednak na jej miejscu byłabym trochę ostrożniejsza, bo to jednak spore obciążenie, taki doświadczony facet dla młodej dziewczyny... No, ale... nie pozostaje mi nic innego jak ją wspierać, skoro jest szczęśliwa ;) Edytowany przez IWannaBeFit! 14 marca 2016, 13:51 laliho 13 marca 2016, 21:54 A moja siostra jest z rozwodnikiem, spodziewają się teraz dziecka :D. Świetny koleś, porządny, bezdzietny (jeszcze), starszy od niej zaledwie 4 lata (wiec nie dziad). Ma płacić za błędy młodości? Vivien2015 13 marca 2016, 21:56 Vivien2015 napisał(a):Ja nie zaakceptowala bym cudzych ale widzac swojego syna ktory mial by dzielic sie wszystkim z "obcym dzieckiem" (zabawkami, majatkiem itp) chyba szlag by mnie jestem dbam o dobro i przyszlosc Naszego syna! Naszego a nie obcych z doswiadczenia innych kolezanek wiem, ze facet ktory jest rozwodnikiem z dziecmi to ciezki kobiet sie rozwidlo z tymi panami ze wzgledu na dzieci, na przyszlosc kolezanka miala dom budwac az do momentu kiedy dowiedziala sie ze jej maz ma nie slubne dziecko z inna (sam nie wiedzial wczesniej zrobil testy na ojcostwo i uznal dziecko). Ta kolezanka natomiast Zazadala rozdzielnosci majatkowej odcinajac w ten sposob Jego Nieslubne dziecko od jej skonczylo sie kolejnym rozwodem!Kolezanka byla nie ugieta! I chwala jej za to!:) A pomyślałaś w ogóle w drugą stronę? Że ktoś będzie musiał się dzielić czymś z Twoim dzieckiem? Że ktoś będzie musiał zaakceptować Twoje dziecko? Twoja kolejna wypowiedź odnośnie dziecka, która pokazuje jak dla mnie dość niezdrowe podejście do własnego dziecka...no ale to Twój sposób na wychowanie potomstwa ;-)))Co do zaakceptowania mojego syna to kazdy jego akceptuje a taka przykladowa EX meza (gdyby taka mial) nie miala by z nim kontaktu!i nie musiala by sie martwic czy jego zaakceptuje czy ja bym nie dopuscila do tego zeby ja kiedy kolwiek poznal, z wielu powodow (choc ja z rozwodnikiem bym sie nie spotykala i nie spotykalam). A o zabawki mi chodzilo tak ogolnie przykladowo majac na mysli ze obce dziecko by czulo sie u syna jak u siebie to uogolnilam, biorac pod uwage to co przechodzily moje kolezanki a mam takie 3 ktore sie zwiazaly z takimi facetami. A tak JESTEM egoistka bo nie mogla bym patrzec na to ze pracuje cale zycie buduje dom, odkladam pieniadze na edukacje potem przyszla by ex meza i chciala by na koniec polowe majatku! To miala bym na mysli. Taki ogol.......... Vivien2015 13 marca 2016, 21:57 laliho napisał(a):A moja siostra jest z rozwodnikiem, spodziewają się teraz dziecka :D. Świetny koleś, porządny, bezdzietny (jeszcze), starszy od niej zaledwie 4 lata (wiec nie dziad). Ma płacić za błędy młodości? Nie ale placil by gdyby mial dzieci z ex. laliho 13 marca 2016, 21:58 Vivien2015 napisał(a):laliho napisał(a):A moja siostra jest z rozwodnikiem, spodziewają się teraz dziecka :D. Świetny koleś, porządny, bezdzietny (jeszcze), starszy od niej zaledwie 4 lata (wiec nie dziad). Ma płacić za błędy młodości? Nie ale placil by gdyby mial dzieci z się do tego, że niby nie warto wiązać się z rozwodnikiem nawet jeśli nie ma dzieci z ex. Vivien2015 13 marca 2016, 22:03 laliho napisał(a):Vivien2015 napisał(a):laliho napisał(a):A moja siostra jest z rozwodnikiem, spodziewają się teraz dziecka :D. Świetny koleś, porządny, bezdzietny (jeszcze), starszy od niej zaledwie 4 lata (wiec nie dziad). Ma płacić za błędy młodości? Nie ale placil by gdyby mial dzieci z się do tego, że niby nie warto wiązać się z rozwodnikiem nawet jeśli nie ma dzieci z ex. Oczywiscie ze wiem co mialas na mysli:) Ale gdyby mial dzieci to by placil za te "bledy" hehe Lumen_ 13 marca 2016, 22:32 laliho napisał(a):Rozwód to dla mnie żaden problem, dylemat by był jakby miał dziecko/dzieci z poprzedniego małżeństwa, Zgadzam się w 100%. W wieku, w jakim jestem obecnie, związek z dzieciatym facetem po rozwodzie nie wchodzi w grę. Z rozwodnikiem bez dzieci ALE nie dużo starszym, jak szefowa (lat 30) ma męża (44 l) po rozwodzie. Mają trzyletnią córkę i są 5 lat po ślubie. Z tego, co wiem wynika, że on nie utrzymuje kontaktu z synem z poprzedniego małżeństwa (jeszcze nieletnim) co nie świadczy o nim zbyt dobrze. Z "nową" rodziną jest raczej szczęśliwy. Może w końcu dorósł do bycia mężem i ojcem. Dołączył: 2011-01-22 Miasto: Stumilowy Las Liczba postów: 620 13 marca 2016, 22:35 Vivien2015 napisał(a):cancri napisał(a):Vivien2015 napisał(a):Ja nie zaakceptowala bym cudzych ale widzac swojego syna ktory mial by dzielic sie wszystkim z "obcym dzieckiem" (zabawkami, majatkiem itp) chyba szlag by mnie jestem dbam o dobro i przyszlosc Naszego syna! Naszego a nie obcych z doswiadczenia innych kolezanek wiem, ze facet ktory jest rozwodnikiem z dziecmi to ciezki kobiet sie rozwidlo z tymi panami ze wzgledu na dzieci, na przyszlosc kolezanka miala dom budwac az do momentu kiedy dowiedziala sie ze jej maz ma nie slubne dziecko z inna (sam nie wiedzial wczesniej zrobil testy na ojcostwo i uznal dziecko). Ta kolezanka natomiast Zazadala rozdzielnosci majatkowej odcinajac w ten sposob Jego Nieslubne dziecko od jej skonczylo sie kolejnym rozwodem!Kolezanka byla nie ugieta! I chwala jej za to!:) A pomyślałaś w ogóle w drugą stronę? Że ktoś będzie musiał się dzielić czymś z Twoim dzieckiem? Że ktoś będzie musiał zaakceptować Twoje dziecko? Twoja kolejna wypowiedź odnośnie dziecka, która pokazuje jak dla mnie dość niezdrowe podejście do własnego dziecka...no ale to Twój sposób na wychowanie potomstwa ;-)))Co do zaakceptowania mojego syna to kazdy jego akceptuje a taka przykladowa EX meza (gdyby taka mial) nie miala by z nim kontaktu!i nie musiala by sie martwic czy jego zaakceptuje czy ja bym nie dopuscila do tego zeby ja kiedy kolwiek poznal, z wielu powodow (choc ja z rozwodnikiem bym sie nie spotykala i nie spotykalam). A o zabawki mi chodzilo tak ogolnie przykladowo majac na mysli ze obce dziecko by czulo sie u syna jak u siebie to uogolnilam, biorac pod uwage to co przechodzily moje kolezanki a mam takie 3 ktore sie zwiazaly z takimi facetami. A tak JESTEM egoistka bo nie mogla bym patrzec na to ze pracuje cale zycie buduje dom, odkladam pieniadze na edukacje potem przyszla by ex meza i chciala by na koniec polowe majatku! To miala bym na mysli. Taki ogol..........Mam wrażenie, że chodziło o to jakbyś to Ty została ex, Twój były już mąż znalazł inną i jakie ona by miała relacje z Twoim synem. Sytuacja hipotetyczna, chociaż życie bywa przewrotne. ASwift 13 marca 2016, 22:48 Mohiito napisał(a):laliho napisał(a):Rozwód to dla mnie żaden problem, dylemat by był jakby miał dziecko/dzieci z poprzedniego małżeństwa,Dokładnie. rowniez tak uwazam:) Vivien2015 13 marca 2016, 23:42 zupazzolwia napisał(a):Vivien2015 napisał(a):cancri napisał(a):Vivien2015 napisał(a):Ja nie zaakceptowala bym cudzych ale widzac swojego syna ktory mial by dzielic sie wszystkim z "obcym dzieckiem" (zabawkami, majatkiem itp) chyba szlag by mnie jestem dbam o dobro i przyszlosc Naszego syna! Naszego a nie obcych z doswiadczenia innych kolezanek wiem, ze facet ktory jest rozwodnikiem z dziecmi to ciezki kobiet sie rozwidlo z tymi panami ze wzgledu na dzieci, na przyszlosc kolezanka miala dom budwac az do momentu kiedy dowiedziala sie ze jej maz ma nie slubne dziecko z inna (sam nie wiedzial wczesniej zrobil testy na ojcostwo i uznal dziecko). Ta kolezanka natomiast Zazadala rozdzielnosci majatkowej odcinajac w ten sposob Jego Nieslubne dziecko od jej skonczylo sie kolejnym rozwodem!Kolezanka byla nie ugieta! I chwala jej za to!:) A pomyślałaś w ogóle w drugą stronę? Że ktoś będzie musiał się dzielić czymś z Twoim dzieckiem? Że ktoś będzie musiał zaakceptować Twoje dziecko? Twoja kolejna wypowiedź odnośnie dziecka, która pokazuje jak dla mnie dość niezdrowe podejście do własnego dziecka...no ale to Twój sposób na wychowanie potomstwa ;-)))Co do zaakceptowania mojego syna to kazdy jego akceptuje a taka przykladowa EX meza (gdyby taka mial) nie miala by z nim kontaktu!i nie musiala by sie martwic czy jego zaakceptuje czy ja bym nie dopuscila do tego zeby ja kiedy kolwiek poznal, z wielu powodow (choc ja z rozwodnikiem bym sie nie spotykala i nie spotykalam). A o zabawki mi chodzilo tak ogolnie przykladowo majac na mysli ze obce dziecko by czulo sie u syna jak u siebie to uogolnilam, biorac pod uwage to co przechodzily moje kolezanki a mam takie 3 ktore sie zwiazaly z takimi facetami. A tak JESTEM egoistka bo nie mogla bym patrzec na to ze pracuje cale zycie buduje dom, odkladam pieniadze na edukacje potem przyszla by ex meza i chciala by na koniec polowe majatku! To miala bym na mysli. Taki ogol..........Mam wrażenie, że chodziło o to jakbyś to Ty została ex, Twój były już mąż znalazł inną i jakie ona by miała relacje z Twoim synem. Sytuacja hipotetyczna, chociaż życie bywa przewrotne. Sytuacja hipotetyczna, kto wie jak bede myslec za kilka lat.............Nie wiadomo co sie jeszcze w zyciu wydarzy:) Dołączył: 2009-10-25 Miasto: Xxx Liczba postów: 1580 14 marca 2016, 00:37 Z dużo starszym na bank nie, bo 1 tatuś mi rozwodnikiem jako takim sama nie wiem. Pewnie bym się zastanawiała, co z nim nie tak, że jakaś kobieta go pożegnała po ślubie (pił, bił, zdradzał itp.?).Dzieciaty może - pod warunkiem, że miałby zdrowe relacje z eks. Nie chciałabym, żeby wiecznie chodził podkurzony, bo są problemy z kontaktami, laska robi mu pod górkę, jego zły nastrój udziela się naszej rodzinie, albo przeszłość niszczy mi uroczystości rodzinne, bo zawsze jest jakiś dziwny numer.
Dołączył: 2013-11-26 Miasto: Rewal Liczba postów: 117 13 marca 2016, 19:59 Jestem ciekawa jakie macie Dziewczyny podejście i co myślicie o związku z rozwodnikiem, starszym np. o 15 lat, albo w ogóle z rozwodnikiem. To jest totalnie luźny temat :) Zdecydowałybyście się? Widzicie jakieś plusy czy więcej minusów? Myślicie, że doświadczenie z poprzedniego małżeństwa mogłoby wpłynąć na jego zachowanie i budowanie relacje z tą drugą osobą?Temat dość ciężki, bo tak naprawdę życie wszystko zweryfikuje... ale dziękuję, że podzieliłyście się swoimi spostrzeżeniami, wyraziłyście opinię :) chciałam się pozastanawiać trochę, bo temat jest mi dość bliski ze względu na moją kuzynkę, która jest praktycznie jak moja siostra. Ona jest właśnie w takiej sytuacji z rozwodnikiem, który ma dobry kontakt ze swoimi dziećmi (2 synów 15 i 10 lat), ale z żoną spędzonych 20 lat... ogromny bagaż doświadczeń... Rozwód z powodu niedogadywania się i wygaśnięcia uczucia i w ogóle żyli bardziej obok siebie niż ze sobą. Z moich obserwacji wynika, że jest dla mojej kuzynki dobry, świetnie się dogadują pomimo tego, że jest między nimi różnica wieku UWAGA! 17 lat! Wiadomo, że nie dowie się póki nie spróbuje, jednak na jej miejscu byłabym trochę ostrożniejsza, bo to jednak spore obciążenie, taki doświadczony facet dla młodej dziewczyny... No, ale... nie pozostaje mi nic innego jak ją wspierać, skoro jest szczęśliwa ;) Edytowany przez IWannaBeFit! 14 marca 2016, 13:51 Guren 13 marca 2016, 20:55 Rozwód nie byłby dla mnie żadnym problemem. Dołączył: 2015-11-09 Miasto: Liczba postów: 410 13 marca 2016, 21:01 Jestem w kilkuletnim związku z dużo starszym rozwodnikiem, w dodatku dzieciatym (brak kontaktu z dziećmi) i gdybym mogła cofnąć czas, niczego bym nie zmieniła . Jestem z nim szczęśliwa i myślę, że jeśli poprzednie związki jakoś go ukształtowały, to raczej w pozytywnym sensie. Dołączył: 2011-09-08 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 27090 13 marca 2016, 21:09 Jestem w kilkuletnim związku z dużo starszym rozwodnikiem, w dodatku dzieciatym (brak kontaktu z dziećmi) i gdybym mogła cofnąć czas, niczego bym nie zmieniła . Jestem z nim szczęśliwa i myślę, że jeśli poprzednie związki jakoś go ukształtowały, to raczej w pozytywnym oceniam absolutnie, ale braku kontaktu z dziećmi nie nazwałabym pozytywnym ukształtowaniem ;) (no chyba że dorosłe dzieci i obie strony postanowiły nie utrzymywać kontaktu). tak czy siak, nie skreślałabym faceta ze względu na wiek czy rozwód :) 13 marca 2016, 21:10 z dziećmi miałabym problem, z byłymi kobietami i żonami nie Dołączył: 2015-06-22 Miasto: Lublin Liczba postów: 1193 13 marca 2016, 21:18 Ja powiem w ten sposób ,zależy od danego faceta , jego historii i zobowiązań . Nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na związek ( poważny , bo na parę randek jakby podobał mi się mogłabym pójść ,gdybym była wolna oczywiscie ) z mężczyzną ,który ma dzieci z byłą żoną ,nie jest to kwestia zazdrości , tylko nie lubię facetów aż z takimi zobowiązaniami , poza tym często dochodzi problem relacji z tymi dziecmi , czy je poznac ,jaki miec do nich stosunek ,czy one polubią nową partnerkę ,często jest też tak ,że nowa partnerka będzie zawsze mniej ważna niż dzieci a nawet ich matka , nie zdecydowałabym się na to nigdy . Natomiast co do samego rozwodnika mam mieszane uczucia . Wiele zależałoby od historii tego faceta i powodu rozwodu .. Znam mężczyznę ,który rozwiódł się bo żona go zdradziła i zrobiła sobie dziecko z innym ,on strasznie to przeżywał i mimo ,że minęło 8 lat od rozwodu do dzisiaj jest sam , miał roczny z wiązek z pewną kobietą ,którą również strasznie kochał ale miłość odeszła tak szybko jak przyszła .Mało tego on się otwarcie do tego nie przyznał nigdy i z byłą żoną nie utrzymuje kontaktów ale z rozmów z nim wiele razy wywnioskowałam ,że on szuka podobieństwa żony .Uważam , że żadna kobieta nigdy nie będzie z nim szczęśliwa ,bo on nawet jak pokocha ,to nie będzie już potrafił tak kochać i ufać jak kiedyś .Nigdy nie zdecydowałabym się na związek z takim człowiekiem ,mimo ,że wyżej wspomniany przykład jest na prawdę niesamowicie dobrym ,wrażliwym i wspaniałym człowiekiem . Nigdy nie potrafiłabym się poodzić z tym ,że nigdy nie będę tak ważna jak ta kobieta z przeszłości . Natomiast jeśli chodziło by o związek z mężczyzną ,który rozwiódł się bo to małżeństwo było niewypałem lub przestali się kochać ,myślę ,że gdybym oczywiście była wolna i zakochałabym się w takim to potrafiłabym stworzyć szczęśliwy związek . Vivien2015 13 marca 2016, 21:41 Ja nie zaakceptowala bym cudzych ale widzac swojego syna ktory mial by dzielic sie wszystkim z "obcym dzieckiem" (zabawkami, majatkiem itp) chyba szlag by mnie jestem dbam o dobro i przyszlosc Naszego syna! Naszego a nie obcych z doswiadczenia innych kolezanek wiem, ze facet ktory jest rozwodnikiem z dziecmi to ciezki kobiet sie rozwidlo z tymi panami ze wzgledu na dzieci, na przyszlosc kolezanka miala dom budwac az do momentu kiedy dowiedziala sie ze jej maz ma nie slubne dziecko z inna (sam nie wiedzial wczesniej zrobil testy na ojcostwo i uznal dziecko). Ta kolezanka natomiast Zazadala rozdzielnosci majatkowej odcinajac w ten sposob Jego Nieslubne dziecko od jej skonczylo sie kolejnym rozwodem!Kolezanka byla nie ugieta! I chwala jej za to!:) Dołączył: 2010-01-03 Miasto: Panama Liczba postów: 10686 13 marca 2016, 21:43 Wiadomo, że różnie w życiu bywa, ale radziłabym się dowiedzieć dlaczego dany egzemplarz jest po rozwodzie...Mam byłego męża i wiem o czym mówię. Nie jedna dała się już nabrać na biednego, porzuconego wrażliwego mężczyznę...Nie jedna, bo grać takiego był w stanie tylko do czasu. Jeśli o mnie chodzi. to bez względu na wszystko nie związałabym się z dzieciatym - nie ważne czy po rozwodzie. czy bez ślubu. Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86184 13 marca 2016, 21:47 Ja znam przypadek, kiedy to była żona okazała się psychopatką, zatruwającą życie kolesiowi i całej jego rodzinie do tej pory. Potrafi przyjśc i spieprzyć wszystkim święta, przyprowadzając nastoletnie dziecko zrobić taką aferę z niczego, że cała magia świąt czy uroczystości dla 10 osób znika...a on od dawna ma drugie dziecko i partnerkę, ponad 13 lat. Afery po dziś dzień. Dołączył: 2009-05-18 Miasto: Rajskie Wyspy Liczba postów: 86184 13 marca 2016, 21:49 Vivien2015 napisał(a):Ja nie zaakceptowala bym cudzych ale widzac swojego syna ktory mial by dzielic sie wszystkim z "obcym dzieckiem" (zabawkami, majatkiem itp) chyba szlag by mnie jestem dbam o dobro i przyszlosc Naszego syna! Naszego a nie obcych z doswiadczenia innych kolezanek wiem, ze facet ktory jest rozwodnikiem z dziecmi to ciezki kobiet sie rozwidlo z tymi panami ze wzgledu na dzieci, na przyszlosc kolezanka miala dom budwac az do momentu kiedy dowiedziala sie ze jej maz ma nie slubne dziecko z inna (sam nie wiedzial wczesniej zrobil testy na ojcostwo i uznal dziecko). Ta kolezanka natomiast Zazadala rozdzielnosci majatkowej odcinajac w ten sposob Jego Nieslubne dziecko od jej skonczylo sie kolejnym rozwodem!Kolezanka byla nie ugieta! I chwala jej za to!:) A pomyślałaś w ogóle w drugą stronę? Że ktoś będzie musiał się dzielić czymś z Twoim dzieckiem? Że ktoś będzie musiał zaakceptować Twoje dziecko? Twoja kolejna wypowiedź odnośnie dziecka, która pokazuje jak dla mnie dość niezdrowe podejście do własnego dziecka...no ale to Twój sposób na wychowanie potomstwa ;-))) Vivien2015 13 marca 2016, 21:50 cancri napisał(a):Ja znam przypadek, kiedy to była żona okazała się psychopatką, zatruwającą życie kolesiowi i całej jego rodzinie do tej pory. Potrafi przyjśc i spieprzyć wszystkim święta, przyprowadzając nastoletnie dziecko zrobić taką aferę z niczego, że cała magia świąt czy uroczystości dla 10 osób znika...a on od dawna ma drugie dziecko i partnerkę, ponad 13 lat. Afery po dziś kolejny przyklad na to ze nie warto sie z rozwodnikiem wiazac ( nie dla tego ze jest zlym czlowiekiem tylko dla tego ze przeszlosc jego moze dokuczac az do konca zycia).Smutne to.
związek z rozwodnikiem bez dzieci