Są cztery rodzaje szefów w kategorii: Śmieszne kawały o szefie, Śmieszne dowcipy o homoseksualistach. Dlaczego ptaki latają nad Wąchockiem do góry nogami? - Żeby im miejscowi obrączek nie ściągali. Żona leży w łóżku z kochankiem. Nagle wpada maż. w kategorii: Śmieszne żarty erotyczne, Śmieszny humor o kochankach, Śmieszne kawały o marynarzach, Śmieszny humor o Bogu, Śmieszne dowcipy o statku, Humor o modlitwie. Siedzi dwóch biznesmenów przy biurku, jeden mówi: – Kupinem sobie automatyczną sekretarkę! – A co, z żywą już nie mogłeś? Dowcipy O Sekretarce - u nas znajdziesz ich najwięcej! Każdego dnia nowe śmieszne kawały, śmieszne żarty o Sekretarce specjalnie dla was! Na budowie: Przychodzi facet i się pyta w kategorii: Śmieszne żarty o budowlańcach, Śmieszne żarty o szefie, Humor o pracy, Śmieszne kawały o pracownikach. Trzy koleżanki z biura przychodzą w odwiedziny do czwartej, leżącej w szpitalu. Dowcip #17524. Szef do sekretarki w kategorii: „ Śmieszne kawały o sekretarkach ”. Prezes dużej firmy wysłał swoją sekretarkę na zwiedzanie z bogatym afrykańskim królem. Był on bardzo ważnym klientem więc szef nakazał jej aby nie odmawiała mu niczego wprost. W pewnej chwili król prosi sekretarkę o rękę. Więc Kłapouchy, żeby rozluźnić atmosferę, zaczyna się Kubusiowi zwierzać i mówi: – Wiesz Puchatku, ja to właściwie nie lubię Prosiaczka. – To nie jedz. Kawały, żarty, dowcipy o Bajkach - u nas znajdziesz ich najwięcej! Każdego dnia nowe śmieszne kawały i śmieszne żarty dla was. Zapraszamy! . Co można ściągnąć z nagiej sekretarki? Nagiego dyrektora. *** Na zakładowym jubileuszu, przemawia szef wydziału. Na zakończenie wznosi kielich ze słowami: – Za wszystkie panie, które mamy pod sobą…2. Kawały o szefachSa 4 rodzaje szefów: szef-pedał, szef-niepedał, szef-superpedał i szef-superpedał-czarodziej. Szef-pedał mówi: – Ja Pana zaraz wypieprzę! Szef-niepedał: – Nie będę się z Panem pieprzył! Szef-superpedał: – Ja was wszystkich wypieprzę! Szef-superpedał-czarodziej: – Jak ja was wszystkich wypieprzę, to nawet nie będziecie wiedzieli, kiedy!!! Nie lubiany szef zostawia kartkę na biurku: – Jestem na cmentarzu. Po powrocie zastaje dopisek: – Niech ci ziemia lekką Kawały o szefach– Chcę rozmawiać z dyrektorem! – Dyrektora nie ma. – Przecież przed chwilą widziałem go w oknie? – Dyrektor też pana Kawały o szefachStały informator dyrektora kabluje na szefa dzialu. – On o panu dyrektorze opowiada, że nie ma pan matury, że używa pan zwrotów obcojęzycznych ni w pięć ni w dziesięć, no i w ogóle nie nadaje się pan na to stanowisko. – Powiedz mu pan, ze może mnie w d*.*ę pocałować i vice Kawały o szefachDyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo: – PPPPPPP W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika: – DUPA Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik… – To ja pisze elegancko Po Przyznaną Premię Proszę Przyjechać Pociągiem Pospiesznym, a Pan mi tu wulgaryzmy? – Ja? Ależ jak? Ja odpisałem Dziękuję Uprzejmie Przyjadę Kawały o szefachKowalski: Proszę wybaczyć panie kierowniku, ale w tym miesiącu nie dostałem premii… Kierownik: Wybaczam Kawały o szefachRozmowa dwoch dyrektorow: – Wiesz, ostatnio kupilem sobie automatyczna sekretarke. No mowie ci, super! Wyglada jak kobieta, i to taka, za ktora mezczyzni się na plazy ogladaja, a ile potrafi! – No to pokaz to cudo. To ten go zaprosil do gabinetu. Wchodzi sekretarka, fakt, laska ze hej, no i pyta czego się napija. Jeden zazyczyl sobie kawy drugi herbaty. No i za chwile patrza, a ona nalewa z jednego palca kawe, z drugiego herbate (miala wbudowany ekspres do kawy i herbaty). Dyrektor podyktowal jej tekst – za chwilke podlaczyla się do drukarki i mial wydruk. itd. Po pewnym czasie zadzwonil telefon, no i dyr wlasciciel sekretarki mowi do kumpla: – Wiesz, musze odebrac, a ty mozesz wyprobowac co jeszcze ona potrafi. Wyszedl, rozmawia przez telefon, nagle po paru minutach slyszy potworny wrzask. – Rany julek, zapomnialem mu powiedziec, ze ona ma w d*.*ie temperowke do olowkow!!! Dyrektor jest na wyjezdzie sluzbowym. W hotelowej recepcji zwraca się do recepcjonisty: – Prosze dwa pokoje jednolozkowe. Jeden na pierwszym pietrze dla mnie, a ten drugi dla sekretarki… – …na trzecim. – dodala sekretarka. Recepcjonista podaje im jeden klucz i mowi: – Macie tu pokoj dwulozkowy na parterze. Dyrektor z oburzeniem: – Ale przeciez ja prosilem… Recepcjonista uprzedzajac jego dalszy wywod: – Bardzo nie lubie, gdy goscie w nocy biegaja po korytarzach w Kawały o szefachDo gabinetu dyrektora wpada bez pukania jego podwladny. Wylewa dyrektorowi kawe na koszule, pokazuje mu jezyk, puszcza baka i wygarnia wszystko. W tym samym tez momencie do gabinetu wpadaja koledzy. – Stasiu, Stasiu! To byl zart, wcale nie wygrales w totka!9. Kawały o szefachSzef przyjmuje nowego pracownika: – W naszym zakładzie obowiązują dwie zasady. Pierwsza to czystość. Czy wytarł Pan buty przed wejściem do gabinetu? – Oczywiście. – Druga to prawdomówność. Przed moimi drzwiami nie ma wycieraczki. – Znowu się Pani spóźniła do pracy o godzinę!– Ależ skąd Panie dyrektorze! Przybyłam punktualnie, tylko parkowałam. Mówi szef do blondynki. Dostanie pani futro z norek.– A jeśli pana żona się o tym dowie?– To wtedy ona je dostanie. – Spać to pan może u siebie w domu, a nie w firmie!– Dzięki szefie, już się zbieram. – Mam dla Ciebie zadanie.– Słucham?– Wejdź na stronę Wszedłem.– A teraz szukaj sobie nowej pracy. Wszyscy biegają w panice, wołając:– Ratunku, pożar!Tymczasem z boku stoi spokojnie jakiś facet i mówi:– Jestem dyrektorem cyrku. Proszę zachować spokój, za chwilę wystąpi połykacz ognia! – Codziennie przychodzi pan ostatni do pracy …– Ale za to pierwszy wychodzę.– A to co innego … Spotyka go majster i krzyczy:– Na cholerę ciągniesz ten łańcuch?!– A co mam go pchać?! – Czy ogłoszenie, że poszukujemy nocnego stróża odniosło jakiś skutek?– Oczywiście! Dziś włamano się do magazynu! – Szefji daj mnie pan, choljiera, jaką robotę w nadgodzinach bo nie chcy dziś wracać za szybko do chałupy…– A to czego panie Nowak?– Bo moja żona dzisiaj w domu maluji…– Aha… To ile godzin panu potrzeba, żeby zdążyła załatwić tych luji? Przechodzień pomógł mu wstać i spytał ze współczuciem:– Czy doprawdy musi pan za każdym razem wracać do tej knajpy?– Niestety, tak. Jestem jej właścicielem. – Co jesteś taki smutny? Słyszałem że zostałeś prawą ręką szefa. Nie cieszysz się?– Nie, on jest onanistą! – Proszę mi wybaczyć, ale nie dostałam on na to:– Wybaczam pani.

śmieszne kawały o szefie