Przy okrągłym stole dostali od Kiszczaka i Jaruzelskiego 3 RP na własność. Teraz trochę to się zmienia to wyją jak małpy żywcem obdzierane ze skóry. 🤓 Są obdzierane ze skóry żywcem bo tak szybciej schodzi. UWAGA: na stronie wideo tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Wykopmy i podpiszmy petycję! Dostałam ostatnio na e-mail TĄ STRONĘ z petycją. Chyba wszyscy dobrze wiedzą, że takie zwierzęta jak psy są składnikiem menu w Chinach Jednak nie każdy wie, co one tam przechodzą. Można to zobaczyć na TYM FILMIKU. Obejrzałam go raz i powiem szczerze, że żałuję. Na takie okrucieństwo i cierpien Bestialskie mordowanie zwierząt i obdzieranie ich ze skóry! ludzie Pewnie nie jedna z was słyszała lub nawet widziała co robi się w Chinach ze zwierzętami i nie tylko w tym kraju, ale na całym świecie. Tłumaczenia w kontekście hasła "obdzierane" z polskiego na angielski od Reverso Context: Bożena: Bywa, że prąd ogłusza nas tylko na chwilę, ale nasi oprawcy się tym nie przejmują i jesteśmy żywcem obdzierane ze skóry. Pasożytnicze choroby skóry rzadko znajdują się w kręgu zainteresowania hodowców ze względu na brak znaczących i zauważalnych strat w hodowli zwierząt. Zwykle schorzenia charakteryzują się przewlekłym przebiegiem i jedynie w skrajnych przypadkach mogą doprowadzić do wycieńczenia organizmu i upadków. . Córka byłego premiera, Agata Buzek, krytykuje na łamach Rewii gwiazdy, które noszą naturalne futra. Dostało się między innymi Kindze Rusin i Ani myśleć, że to objaw niewiedzy, że noszą futra bo nie wiedzą, jak one powstają. Łączenie statusu gwiazdy z noszeniem futra wyklucza się. Nie można budować popularności na przykładaniu ręki do cierpień setek tysięcy zwierząt rocznie - przekonuje Agata. Zwłaszcza artystki powinny być osobami Kinga Rusin zlituje się nad zwierzętami hodowanymi na futra i szale dla kochających luksus kobiet (takich jak ona) i przestanie promować ich zabijanie?Przypomnijmy - niedawno miała miejsce zabawna sytuacja - Kinga przeszła ulicą ze świeżo odebranym futrem z norek w siatce tuż obok manifestacji przeciwników zabijania zwierząt. Zapowiedziała też, że mimo protestów ekologów nadal będzie je uszycia futra z norek, takiego jakie ma Kinga, trzeba było zabić i obedrzeć ze skóry mniej więcej 55 nie zapłakała nad nimi tak, jak nad tancerką, która odpadła z Po prostu tańcz?Oceń jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści. TVN24 TVN24 GO TVN METEO TVN WARSZAWA TVN24 Biznes FAKTY KONKRET24 TVN zaloguj się zarejestruj się StartNajnowszeGorące tematyReporterzy 24OdznakiPodróżnicyDodaj materiałzdjęciewideoartykułmail kontakt24@ 22 324 24 24nr sms/mms 516 4444 24Autor:~AdamusGTMATERIAŁ INTERNAUTY13 Września 2010 19:52 Aktualizacja: 29 Grudnia 2011Na stronie: ujrzeć szokujące zdjęcia z Chin gdzie zwierzęta przewożone są w ciasnych klatkach i na miejscu obdzierane są żywcem ze skóry. W ten sposób organizacje zajmujące się sprawą zwierząt w Chinach chcą przyciągnąć naszą uwagę do tego problemu. Zwierzęta są przejeżdżane samochodami, wbijane na haki, obdzierane żywcem ze skóry “To największa współcześnie masakra zwierząt. Od czasów kiedy w Ameryce wybijano bizony, świat nie widział czegoś podobnego. Każdej nocy, kiedy śpisz, oni mordują 20 tys. kangurów”, ostrzegają ekolodzy. “Oni” to myśliwi, którzy legalnie polują na te skaczące torbacze, oraz nietroszczący się o zezwolenie farmerzy, którzy uśmiercają masowo kangury. Zwierzęta te konkurują przecież z owcami o paszę, a zwłaszcza o wodę, której w nawiedzanej przez niszczycielskie susze Australii jest coraz mniej. Dlatego farmerzy uważają kangury za “szkodniki gorsze od zarazy”, zastawiają na nie pułapki i zatruwają wodopoje lub wyruszają nocą na łowy uzbrojeni we wszelkiego rodzaju dubeltówki i sztucery. Rząd Australii wydaje zresztą zezwolenia na “żniwa” (czytaj: odstrzał) kangurów, a nawet wallaby, jak Australijczycy nazywają mniejsze gatunki kangurowatych. Niemal co roku zwiększa się liczba zwierząt skazywanych na śmierć. W 1975 r. kwotę odstrzału ustalono na 850 tys., w 2002 r. – już na 6,9 mln. Do tego dochodzą torbacze zgładzone przez kłusowników. Zdaniem obrońców środowiska, w Australii co roku zabijanych jest 10 milionów kangurów. Władze zapewniają, że kangurowate nie są zagrożone wyginięciem. Według oficjalnych danych, w australijskim buszu żyje ich nawet 57 mln (podczas gdy na rozległym kontynencie mieszka tylko 19 mln ludzi). Jednak tak naprawdę nikt nie wie, ile tych zwierząt – umieszczonych przecież w państwowym herbie Australii – pozostało. Według poufnych ocen Federalnego Departamentu Ochrony Środowiska, może jedynie 19 mln. Oznaczałoby to, że bezlitosne polowania mogą unicestwić przynajmniej niektóre gatunki. Do tej pory wymarło sześć gatunków kangurów, zaś spośród tych, które przetrwały, niewiele dożywa podeszłego wieku – myśliwi likwidują najbardziej dorodne osobniki, co przyczynia się do osłabienia zasobu genetycznego tępionych bezlitośnie zwierząt. Masakra kangurów przynosi Australii 100 mln euro rocznie. Sami Australijczycy właściwie nie spożywają kangurzego mięsa. Jest ono składnikiem pokarmu dla psów i kotów, eksportuje się je także do Japonii, Francji, Belgii i innych krajów, gdzie smakosze cenią jego niską zawartość cholesterolu i smak nieco przypominający mięso sarny. Protesty ekologów sprawiły, że 1,5 tys. brytyjskich supermarketów wycofało ze swej oferty mrożone steki z kangura, nie zmniejszyło to jednak zapału myśliwych. “Kangury może są miłe, ale każdy z nich to kilogramy mięsa. Osobiście ustrzeliłem ponad 250 tys. tych stworzeń”, chełpi się zawodowy łowca, Peter Absalom. Z kangurzych łap wyrabia się otwieracze do butelek, torby sportowe i inne przedmioty. Włoski przemysł skórzany tylko w ciągu 12 miesięcy sprowadził z Australii 450 tys. kangurzych skór. Firma Adidas wyrabia z nich buty piłkarskie Predator, które nosił podczas ostatnich mistrzostw świata słynny futbolista David Beckham – co wzbudziło gorące protesty ekologów. Bestialstwo myśliwych Obrońcy zwierząt daremnie wskazują na bezlitosne metody “morderców kangurów”. Władze zalecają, aby zabijać zwierzęta szybko i bezboleśnie strzałem w głowę. Jak wiadomo, głowa tych torbaczy jest niewielka i znacznie łatwiej trafić w potężną tylną część kangura. Myśliwi zazwyczaj gnają nocą po buszu samochodami terenowymi, oślepiają reflektorami nieszczęsne stworzenia i strzelają do nich jak do kaczek. Często zdarza się, że postrzelone, lecz jeszcze żywe kangury, wbijają na haki i wloką do rzeźni. Niektórzy sadystyczni farmerzy przejeżdżają uciekające torbacze samochodami. Ekolodzy mają zdjęcia kangurów, które zostały dosłownie ukrzyżowane lub żywcem obdarte ze skóry. Osobny problem stanowią małe kangurki, zwane przez Australijczyków Joeys. Często samica ma dwoje młodych, jedno w torbie, a drugie “przy nodze”. Ale nawet starszy kangurek nie przeżyje w buszu sam, po śmierci matki wkrótce zginie z głodu i zimna lub pożarty przez lisy. Dlatego myśliwi, którzy zabiją matkę, mają obowiązek uśmiercić także Joeys. Niekiedy odbywa się to w wyjątkowo okrutny sposób: łowcy kopią małe kangurki, jakby grali nimi w piłkę, skaczą im po głowach, masakrują ciosami kolb lub stalowych pałek. Na ten temat nakręcono wstrząsające filmy “Kangaroos Under Fire” (Kangury pod obstrzałem) i “Goodbye Joey”. Władze nie są w stanie ukrócić tych praktyk. W rozległym stanie Nowa Południowa Walia, ponaddwukrotnie większym od Polski, poczynania łowców kangurów kontroluje zaledwie sześciu strażników. Rząd Australii twierdzi, że coroczne “żniwa” kangurowatych konieczne są z przyczyn gospodarczych – dzięki nim stworzono 4 tys. miejsc pracy. Obrońcy środowiska odpowiadają, że korzyści są iluzoryczne. Ostatecznie przemysł przetwórczy kangurzego mięsa i tak jest dotowany z pieniędzy podatników. Populacja kangurów topnieje, zwierzęta są coraz mniejsze i bardziej chorowite. Kiedy władze zmniejszą wreszcie kwotę odstrzału, być może dla niektórych gatunków będzie już za późno. Juliet Gellatley z brytyjskiego oddziału organizacji ekologicznej Viva apeluje: “Wylewamy krokodyle łzy nad tygrysami i nosorożcami, które właściwie zostały wytępione. Ale kangury możemy jeszcze ocalić – tylko musimy działać teraz!”. Podobne wpisy W Chinach i Korei dziennie zabija się ponad 5000 psów. Psy i koty są duszone, podpalane, rażone prądem lub bite na śmierć dla ich mięsa i skóry !!! Koty na targach obdzierane są żywcem ze skóry, krzycząc przy tym przerażająco.... czego sami byliśmy świadkami podczas krótkiego pobytu w Chinach:( Dlatego bardzo prosimy o podpisywanie poniższych petycji, które po zebraniu odpowiedniej ilości głosów będą przekazane tamtejszym władzom, prosimy o przekazywanie informacji o sytuacji zwierząt w Chinach jak największej liczbie osób, o umieszczanie na portalach społecznościowych (typu: NaszaKlasa, Facebook, Goldenline) w swoich profilach poniższe linki. To tak niedużo, a takim działaniem możemy odmienić życie milionom, miliardom... zwierząt! Poniżej podajemy linki do dwóch petycji: czwartek, 24 stycznia 2013 Szok! Zwierzęta żywcem odzierane ze skóry (przemysł chińskich futer) Krótki film z Chin obrazujący kulisy futrzanego przemysłu w tym kraju. Makabryczne praktyki, jakie są tam stosowane to walenie zwierzętami o ziemię, odzieranie żywcem ze skóry czy masakrowanie niewinnych zwierząt drewnianą pałką. Co najbardziej drastyczne - zwierzęta po odarciu ze skóry nadal żyją! Film dla osób o mocnych nerwach! Autor: Unknown o 14:44 Brak komentarzy: Prześlij komentarz

zwierzęta obdzierane żywcem ze skóry